Narrację postrzegam jako kluczową i niezbędną własność egzystencji, w którą obleczony jest każdy otaczający nas element rzeczywistości od paznokcia po miasto. Stąd moje prace wyposażone są w fabuły, często również bardzo osobiste. Inspirują mnie historie, dlatego mocno wierzę w tekst. Prowadzę zarówno pewne prywatne szamańskie praktyki jak i działania dywersyjne w mieście. Zajmuje mnie magiczny wymiar naszej egzystencji, symultaniczność świata, przypadek obiektywny André Bretona oraz subtelności rzeczywistości. Jednym z silnych tropów jest dla mnie koncepcja surrealistów, dlatego często posługuję się metodami pracy charakterystycznymi dla artystów tego kierunku. Pociąga mnie pojęcie linearności i wynikające z niego konsekwencje. Jednym z kluczowych środków wyrazu jest dla mnie perseweracja jako uporczywe powracanie do pewnych treści. Ta ostatnia kategoria wynika w szczególności z kontaktu z grafiką warsztatową, która była przedmiotem moich studiów jak i praktyki pedagogicznej, a której atrybutem jest powtarzalność obrazu oraz schizofreniczny podział percepcji. Sztukę rozumiem jako zajmujący proces myślowy. Mnogość tych wątków obfituje często projektami złożonymi, odpowiadającymi na nurtujące mnie pytania przy pomocy różnorakich mediów, których nieraz sama muszę się uczyć zupełnie od początku.